szybko, zbyt dźwiękowo w tej samej ciszy. W mojej głowie kłębiły się myśli – wspomnienia z młodości, obrazy dzieci, które wychowałem, a także wątpliwości i obawy, których nie udało się uciszyć. Czy to w całkowicie możliwe? Czy kobieta w moim wieku może jeszcze…? A jeśli tak, to co oznacza dla mnie, dla moich dorosłych już dzieci, dla całego mojego życia, które do tej pory były tak wstępne i znane? Milion pytań bez odpowiedzi wirowało w mojej głowie, nie było dostępu do samego rana, gdy światło dzienne zaczęło się przebijać przez zasłony.
Niespodziewane życie po sześćdziesiątce – prawdziwa historia Marii